- za Twoje piękne, niebieskie, głębokie spojrzenie
- za przesmaczne dania, które mi serwujesz
- za wspólne wymyślanie i gotowanie jedzonka
- za chęć do wspólnego planowania przyszłych wyjść, wyjazdów, mile spędzonego razem czasu
- za każde wyjście do teatru i interesujące, intelektualne rozmowy po każdym spektaklu
- pokazywanie mi normalności w trudnych sytuacjach
- za to, że nie boisz się przyznać do tego, że nie wiesz jak coś rozwiązać, ale też za to, że pomimo tego starasz się to rozwiązanie znaleźć
- za to, że uczysz się wyrażać emocje i robisz w tym ogromny progres
- za to, że jesteś
- za otwarty umysł i za niezamykanie się na to, co inne, co nowe
- pomoc w ogarnięciu biletu rocznego do Zoo i wspólne oglądanie zwierzątek
- za każdego znalezionego i za każdego pustego kesza
- za zrozumienie kiedy potrzebuję się rozsypać
- za Twoją kulturę osobistą, za to, że mówisz dzień dobry ludziom w windzie i, że wiesz jak sie zachować w różnych sytuacjach
- za to, że mogę obserwować jak się zmagasz sam z sobą w różnych sytuacjach, motywując mnie tym samym do pracy nad samą sobą
- za tłumaczenie mi memów, tekstów piosenek i innych ciekawostek, których ja nie rozumiem
- za cudowne poranne i wieczorne mizianko
- za budzenie mnie w bardzo miły sposób
- za to, że nie boisz się łez (ani moich, ani swoich)
- że pozwalasz mi Cię wspierać i za to, że sam mnie wspierasz
- że doceniasz mnie i to, co dla nas robię
- że masz tyle ciekawych zainteresowań
- za przepyszniaste makaroniki, i za to, że myślałeś o tym jak poprawić mi humor
- że nie gniewasz się na mnie
- że sprawdzasz czy wszystko u mnie oki
- że potrafisz się zająć sobą i swoimi sprawami
- że są miejsca gdzie się merdżujemy np. nie lubimy się spóźniać, lubimy kwiatki, przygody i uśmiechy
- za Twoją relację z Remikiem, miło mi jak mogę obserwować to, jak się lubicie nawzajem
- za to, że wiesz, że jak jestem w pokoju obok, to Cię nie słyszę, ale i tak do mnie mówisz
- za to, że wiem, że mogę chodzić w niektórych Twoich ubraniach
- za to, co dzieje się między nami przy zamkniętych drzwiach, gdy nikt nie patrzy (no chyba, że Remek)
- za zabranie mnie na hakaton
- za każdy uśmiech w moim kierunku
- za Twój najseksowniejszy organ ciała - myślący mózg
- za branie odpowiedzialności za to, na czym się znasz
- za dzielenie ze mną codziennych obowiązków
- za wieczorne podśmiechujki, jak leżymy padnięci w łóżku, ale mamy jeszcze silę obdarować się śmiechem
- za to, że masz czasami tak, że potrzebujesz otworzyć się przede mną i powiedzieć mi "wiesz, cieszę się, że..."
- za to, że masz grube przemyślenia, którymi mnie zaskakujesz
- że jesteś nieoczywisty
- za uczenie mnie zdrowych nawyków żywieniowych
- za to, że pokazujesz mi w wielu sytuacjach, że jesteś ze mną i przy mnie
- że mogę przy Tobie odpoczywać
- za to, że stworzyliśmy naszą kwiatkową dżunglę
- za to, że jesteś optymistycznie nastawiony do moich (czasami szalonych) pomysłów
- za to, że nie oceniasz
- za każdy nowy dzień rozpoczęty pozytywną energią
- że mogę na Ciebie liczyć
- za Twoje poczucie humoru
- za naszą grę "proszę, dziękuję, przepraszam"
- za wykąpanie Remika i za to, że nie musiałam Cię o to prosić i, że zrobiłeś to sam z siebie
- za to, ze wychodzisz na ściankę i wracasz z niej naładowany i, że dzielisz się ze mną tymi endorfinkami
- za nasze wspólne wyjścia na festiwale piwa, bardzo lubię Ci w nich towarzyszyć, słuchać jak dzielisz się ze mną swoją pasją, odkrywać powoli tą część Twojego świata
- za to, że zapoznałeś mnie ze swoim Tatem oraz swoją Mamą, wyjście do browaru i spacery po ogrodzie botanicznym, było super :)
- za to, że akceptujesz i rozumiesz moje małe fju-bździu jak puszczanie muzyczki do krecika czy "nie przez materiał"
- za to, że możemy razem doświadczać nowych rzeczy - jak wyjście na burleskę
- za przepiękne kwiaty i wiersz prosto z Twojego serduszka na naszą 6-cio miesięczną rocznicę bycia razem
- za każdą jedną wspólnie spędzoną minutę w półrocze naszego związku
- za to, że moje truskawkowe dni są łatwiejsze do zniesienia, gdy jesteś obok
- za doświadczenie radości wspólnego korzystania z Aqua Parku - świetnie się bawiłam
- za nasze pierwsze, cudowne, piękne wakacje
- za pokazanie mi pięknego Olsztyna
- za ogarnianie tras i przejazdów, mapy i tego jak mamy dalej iść
- za to, że miło przyjęliśmy moich rodziców
- za to, że udało nam się z sukcesem domknąć projekt sufit w łazience
- za pomoc w "zdiagnozowaniu mojego overthinkingu" i za przedsięwzięcie "kolorowanki na pokład"
- za to, że po trudnych chwilach możemy je przegadać i oboje czujemy się wysłuchani i zaopiekowani po tych rozmowach.
- za Twoje wsparcie w mojej obecnej pracowniczej sytuacji
- za nasze wieczorne wyznania do poduchy
- za zabranie mnie do swojego rodzinnego domu
- za pokazanie mi Mysłakowic
- za dzielenie się wspomnieniami
- za Twoje pytania o to, jak mi minął dzień
- za to, że dzięki Tobie staję się lepszą wersją siebie
- za motylki w brzuchu
- za to ile radości przeżyłam mogąc dla Ciebie zaplanować ten dzień :)